Rosnąca konkurencja ze strony Chin, wysokie koszty energii, niepewność geopolityczna oraz tempo transformacji technologicznej – to wyzwania, które zdominowały ubiegłotygodniową debatę w Brukseli poświęconą przyszłości europejskiej motoryzacji. Chociaż europosłowie różnili się w ocenie przyczyn obecnej sytuacji i proponowanych rozwiązań, jedna kwestia wyraźnie wybrzmiała – europejski przemysł motoryzacyjny wymaga zdecydowanych działań, aby utrzymać swoją konkurencyjność.
Wspólny problem, ale różne propozycje
W trakcie debaty przedstawiciele Komisji Europejskiej wskazywali, że zagrożenia dotyczą producentów samochodów, jak i całego łańcucha dostaw – od producentów części i komponentów, przez sektor baterii, po sieć dystrybucji i usług motoryzacyjnych. Wśród najczęściej poruszanych tematów znalazły się rosnące koszty prowadzenia działalności, uproszczenie przepisów, bezpieczeństwo miejsc pracy, rozwój elektromobilności oraz zwiększenie odporności europejskiego przemysłu na globalną konkurencję.
Jednocześnie europosłowie prezentowali odmienne spojrzenia na kierunek dalszych działań. Część wskazywała na konieczność ograniczenia obciążeń regulacyjnych
i większej neutralności technologicznej, inni podkreślali potrzebę przyspieszenia transformacji oraz dalszych inwestycji w elektromobilność. Wspólnym mianownikiem pozostawało jednak przekonanie, że utrzymanie silnego przemysłu motoryzacyjnego ma strategiczne znaczenie dla europejskiej gospodarki.
Motoryzacja to nie tylko producenci samochodów
Coraz częściej w europejskiej debacie mówi się o całym ekosystemie motoryzacyjnym. Europejski sektor automotive to nie tylko producenci pojazdów, ale również tysiące przedsiębiorstw tworzących łańcuch dostaw – producenci i dystrybutorzy części, niezależne warsztaty czy dostawcy technologii. To właśnie od kondycji całego rynku zależy konkurencyjność europejskiej motoryzacji.
– Europejska motoryzacja to znacznie więcej niż fabryki produkujące samochody. O jej sile decyduje cały ekosystem przedsiębiorstw – od producentów komponentów, przez dystrybutorów części, po niezależne warsztaty i firmy dostarczające nowoczesne technologie oraz usługi. Właśnie ten rozbudowany łańcuch wartości odpowiada za innowacyjność, odporność gospodarczą, miejsca pracy i bezpieczeństwo dostaw w Europie. Dlatego tworzenie regulacji wyłącznie z perspektywy producentów pojazdów byłoby poważnym błędem. Potrzebujemy prawa, które uwzględnia interesy wszystkich uczestników rynku i wzmacnia konkurencyjność całego sektora, a nie tylko jego wybranych segmentów. Rolą Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych jest reprezentowanie głosu producentów i dystrybutorów części motoryzacyjnych oraz niezależnego rynku motoryzacyjnego w dialogu z administracją krajową i instytucjami Unii Europejskiej. Zabiegamy o rozwiązania, które sprzyjają uczciwej konkurencji, rozwojowi europejskiego przemysłu oraz budowaniu silnych, ale też odpornych łańcuchów dostaw – mówi Tomasz Bęben, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.
SDCM aktywnie uczestniczy w pracach nad regulacjami
Jako członek europejskich organizacji branżowych takich jak CLEPA czy FIGIEFA oraz partner instytucji krajowych i unijnych, SDCM uczestniczy w konsultacjach dotyczących przepisów mających wpływ na funkcjonowanie rynku motoryzacyjnego. Reprezentujemy stanowiska naszych Członków oraz monitorujemy proces legislacyjny, ale też czynnie angażujemy się w dialog dotyczący przyszłości sektora automotive.
Rosnąca liczba regulacji, postępująca cyfryzacja oraz rozwój nowych technologii sprawiają, że współpraca pomiędzy biznesem, administracją i organizacjami branżowymi staje się ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
– Motoryzacja znajduje się pod wpływem największej od dekad liczby zmian regulacyjnych. Obejmują one m.in. kwestie środowiskowe, cyfryzację, dostęp do danych, cyberbezpieczeństwo, gospodarkę o obiegu zamkniętym czy konkurencyjność przemysłu. To sprawia, że przedsiębiorcy potrzebują zarówno czasu na dostosowanie się do nowych wymogów, jak i możliwości przedstawienia praktycznych konsekwencji projektowanych przepisów jeszcze na etapie ich tworzenia. Dlatego rolą SDCM jest zapewnienie, aby doświadczenia przedsiębiorstw były uwzględniane w procesie tworzenia prawa, zanim nowe regulacje zaczną obowiązywać – mówi Nadia Rybczyńska, Public Affairs Manager w Stowarzyszeniu Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.
Potrzebne jest wspólne podejście
Debata w Parlamencie Europejskim pokazała, że europejska motoryzacja stoi dziś przed wyzwaniami, których nie rozwiąże ani pojedyncza regulacja, ani działania jednego uczestnika rynku. Niezależnie od różnic w ocenie kierunków transformacji, przyszłość sektora będzie wymagała współpracy producentów, dostawców części, warsztatów, organizacji branżowych oraz administracji publicznej.
Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to ponad 250 największych marek przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości blisko 140 mld złotych rocznie tworzących ponad 330 000 miejsc pracy. SDCM należy do największych organizacji europejskich takich jak: CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i FIGIEFA (Międzynarodowa Federacja Niezależnych Dystrybutorów Motoryzacyjnych).


