Załączniki

Czy ktoś widział mechanika?

Właściciele warsztatów alarmują o tym od lat – coraz trudniej znaleźć pracowników. Brakuje doświadczonych mechaników i młodych osób gotowych rozwijać się wraz z szybko zmieniającą się technologią motoryzacyjną. Wielu przedsiębiorców przyznaje, że znalezienie dziś wykwalifikowanego fachowca jest jednym z największych wyzwań w prowadzeniu serwisu.

Nic więc dziwnego, że branża z uwagą obserwuje okres, w którym młodzi ludzie podejmują decyzje dotyczące dalszej edukacji i pracy. Studia, technikum, szkoła branżowa, a może od razu pierwsze doświadczenia zawodowe? Każdego roku przed takim wyborem stają tysiące absolwentów. Od ich decyzji zależy indywidualna kariera oraz również to, czy branże techniczne będą miały w przyszłości wystarczającą liczbę wykwalifikowanych pracowników. Branża warsztatowa już odczuwa, jak dużym problemem staje się brak nowych kadr.  

Czy będzie gorzej?  

Europejska motoryzacja przechodzi trudny okres. Producenci samochodów i części ograniczają koszty, redukują zatrudnienie i wstrzymują część inwestycji, mierząc się ze słabszym popytem oraz kosztowną transformacją w kierunku elektromobilności.

Problemy widoczne są także w Polsce. Jak wynika z raportu EuroMotoBarometr 2026, na który powołuje się IBRM Samar, ponad 35% firm motoryzacyjnych w Polsce przewiduje redukcję zatrudnienia w ciągu najbliższych 12 miesięcy. To jeden z najwyższych wskaźników w Europie i sygnał, że branża wchodzi w kolejny wymagający rok.

Rosnące koszty działalności oraz konieczność dostosowania się do nowych technologii sprawiają, że takie wyzwania stają się problemem całej branży motoryzacyjnej. Dlatego skutki zmian odczuwają również warsztaty samochodowe. A dzisiaj nie chodzi już wyłącznie o „tradycyjnych” mechaników. Współczesna motoryzacja mocno się zmieniła. Coraz większe znaczenie mają mechatronicy, elektronicy i elektrycy samochodowi, bo nowoczesne auta są pełne elektroniki, systemów bezpieczeństwa oraz zaawansowanych technologii.  

Duże zapotrzebowanie, a chętnych za mało

Jeszcze kilkanaście lat temu praca w warsztacie wyglądała zupełnie inaczej. Aktualnie mechanik coraz częściej pracuje z komputerem diagnostycznym niż z klasycznym zestawem kluczy. Nowoczesne auta wymagają specjalistycznej wiedzy, ciągłych szkoleń i dostępu do odpowiedniego sprzętu. Problem w tym, że rozwój kompetencji często nie nadąża za tempem zmian w branży.  

Wielu uczniów szkół branżowych czy techników ma ograniczony kontakt z nowoczesnymi samochodami i urządzeniami diagnostycznymi. Efekt? Teoria jest, a później pojawia się stres i obawy przed pracą przy zaawansowanych systemach elektronicznych czy samochodach elektrycznych.  

Brakuje też miejsc, gdzie młodzi mogliby regularnie ćwiczyć i zdobywać doświadczenie. Mniejsze warsztaty często nie mają możliwości inwestowania w nowoczesny sprzęt albo specjalistyczne szkolenia dla pracowników. Część tej luki próbują wypełniać szkoły współpracujące z branżą. W takie działania od lat angażują się również SDCM i firmy zrzeszone w Stowarzyszeniu, wspierając szkoły branżowe oraz techniczne. Dzięki temu uczniowie mają większy kontakt z realiami zawodu jeszcze przed wejściem na rynek pracy. Taka współpraca pozwala młodym ludziom lepiej poznać praktykę. Za to szkołom łatwiej dostosowywać program nauczania do potrzeb rynku. W czasach, gdy coraz trudniej o wykwalifikowanych pracowników, takie działania mają wyjątkową wartość.

Na co warto zwrócić uwagę to fakt, że samochody elektryczne są szczególnym wyzwaniem. Ich obsługa wymaga wiedzy o budowie pojazdu oraz umiejętności pracy z układami wysokiego napięcia i bateriami trakcyjnymi. Diagnostyka usterek często opiera się na analizie danych oraz komunikacji pomiędzy poszczególnymi systemami elektronicznymi. Warsztaty muszą inwestować w specjalistyczne wyposażenie, a pracownicy regularnie aktualizować swoją wiedzę.

Wizerunek mechanika  

Branża mocno stawia na współpracę ze szkołami, a trudno zainteresować młodych ludzi zawodem, którego obraz często zatrzymał się w latach 90. Tymczasem współczesny warsztat wygląda zupełnie inaczej. Obok podnośników i narzędzi mechanicznych są komputery diagnostyczne, specjalistyczne oprogramowanie oraz zaawansowane systemy elektroniczne. Kto ma okazję zobaczyć to z bliska, zwykle szybko przekonuje się, że praca mechanika niewiele ma wspólnego z obiegowymi wyobrażeniami na temat tego zawodu.

W warsztatach potrzebna jest wiedza, która jeszcze kilka lat temu kojarzyła się raczej z elektroniką niż z mechaniką. Dla młodych ludzi może to być szansa na zdobycie zawodu łączącego praktyczne umiejętności z nowoczesnymi technologiami (których znaczenie będzie w kolejnych latach tylko rosło).

SDCM łączy siły na rzecz warsztatów  

Rozwiązaniem problemu jest w pierwszej kolejności zachęcenie młodych do wybrania warsztatu jako przyszłego miejsca pracy. Tylko jak to zrobić? Jednym z takich projektów są Mistrzostwa Młodego Mechanika organizowane przez V8 Team oraz Fundację Akademii Młodego Mechanika. Celem konkursu jest rozwijanie pasji do motoryzacji, promowanie praktycznej nauki zawodu i umożliwienie młodym zdobywania doświadczenia w pracy z nowoczesnymi technologiami. A zainteresowanie wcale nie jest małe. W tegorocznej, XV edycji konkursu, już na etapie półfinałów udział wzięło aż 15 tysięcy uczniów i uczennic.  

– Od wielu lat obserwujemy, jak dynamicznie zmienia się motoryzacja i jak bardzo zmieniają się kompetencje potrzebne w pracy mechanika. Dziś nie wystarczy już znajomość mechaniki pojazdowej. Coraz większe znaczenie mają elektronika, diagnostyka komputerowa, systemy wspomagania kierowcy czy technologie związane z elektromobilnością. Dlatego tak ważne jest, aby młodzi ludzie już na etapie nauki mieli kontakt z nowoczesnymi rozwiązaniami oraz ekspertami z branży. Właśnie temu służą Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników. Dzięki współpracy z SDCM i firmami zrzeszonymi w Stowarzyszeniu uczniowie mogą poznawać technologie wykorzystywane na co dzień w warsztatach i przekonać się, jak wygląda współczesny zawód mechanika. To nie tylko konkurs, ale przede wszystkim platforma edukacyjna, która pomaga łączyć szkoły, uczniów oraz pracodawców. W sytuacji, gdy branża mierzy się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników, takie działania są inwestycją w przyszłość całego rynku motoryzacyjnegomówi Adrian Dekowski, prezes V8 Team, organizator Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników.

Jaka przyszłość czeka warsztaty?  

Wszystko wskazuje na to, że luka kompetencyjna może stać się jednym z największych wyzwań dla rynku warsztatowego w najbliższych latach. Dlatego tak ważne jest kształcenie nowych specjalistów oraz pokazanie młodym ludziom, że współczesna motoryzacja daje możliwości rozwoju zawodowego i pracy z nowoczesnymi technologiami.  

– Rynek warsztatowy stoi przed zmianą, która nie dotyczy wyłącznie technologii. Dotyczy ludzi i kompetencji. Nowoczesny samochód coraz częściej przypomina zaawansowany system elektroniczny na kołach, dlatego „mechanik przyszłości” musi łączyć wiedzę techniczną z umiejętnością diagnozowania, analizy danych i obsługi coraz bardziej złożonych rozwiązań. Wszystko wskazuje na to, że brak odpowiednio przygotowanych specjalistów może w najbliższych latach stać się jednym z najpoważniejszych ograniczeń rozwoju niezależnego rynku motoryzacyjnego. Jako branża musimy dużo mocniej pokazywać młodym ludziom, że praca w branży warsztatowej to już nie tylko tradycyjne naprawy, ale też kontakt z nowoczesnymi technologiami, realna ścieżka rozwoju oraz zawód o dużym znaczeniu dla całego sektora motoryzacyjnego. Właśnie z tego powodu SDCM angażuje się w inicjatywy, które zbliżają szkoły, uczniów i pracodawców. Przykładem jest właśnie współpraca z V8 Team. Wspólnie z firmami członkowskimi wspieramy edukację praktyczną, wzmacniamy prestiż zawodów technicznych i pomagamy przyszłym specjalistom lepiej przygotować się do pracy w motoryzacji, która zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej – mówi Tomasz Bęben, prezes SDCM.

Inicjatywy oraz współprace podejmowane przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, które reprezentuje interesy warsztatów, mają służyć poprawie przyszłości warsztatów. Jako SDCM – razem z firmami członkowskimi – aktywnie wspieramy rozwój branży warsztatowej, edukację specjalistów oraz działania, które pomagają lepiej przygotować przyszłych pracowników do wyzwań nowoczesnej motoryzacji.


Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to ponad 250 największych marek przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości blisko 140 mld złotych rocznie tworzących ponad 330 000 miejsc pracy. SDCM należy do największych organizacji europejskich takich jak: CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i FIGIEFA (Międzynarodowa Federacja Niezależnych Dystrybutorów Motoryzacyjnych).


 Raport EuroMotoBarometr 2026; link do pobrania raportu

Powiązane artykuły

Czy ktoś widział mechanika?

Właściciele warsztatów alarmują o tym od lat – coraz trudniej znaleźć pracowników. Brakuje doświadczonych mechaników i młodych osób gotowych rozwijać się wraz z szybko zmieniającą się technologią motoryzacyjną. Wielu przedsiębiorców przyznaje, że znalezienie dziś wykwalifikowanego fachowca jest jednym z największych

Koniec taryfowej luki? UE chce objąć chińskie hybrydy nowymi cłami

Komisja Europejska jest coraz bliżej objęcia dodatkowymi cłami samochodów typu plug-in hybrid (PHEV) produkowanych w Chinach. Według informacji Reutersa i niemieckiego „Handelsblatt”, procedury administracyjne związane z nowymi regulacjami zostały już w dużej mierze zakończone. Ostateczna decyzja będzie zależała przede wszystkim