Załączniki

Chiny przyspieszają, unijny przemysł hamuje

Europejski przemysł producentów części motoryzacyjnych przez lata był jednym z podstaw europejskiej gospodarki, generował stabilne nadwyżki handlowe, budował globalną pozycję technologicznego lidera i dawał zatrudnienie milionom ludzi. Dziś jednak coraz więcej wskazuje na to, że ten model zaczyna się chwiać oraz wyczerpywać. Najnowsze dane z raportu przygotowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych CLEPA pokazują wyraźnie, że zmiany w światowej gospodarce wyprzedzają tempo możliwości reakcji Europy.

Produkcja ucieka do Azji

Najbardziej uderzająca zmiana dotyczy dziś skali produkcji. Jeszcze w 2018 roku Unia Europejska była największym producentem części i komponentów motoryzacyjnych na świecie. Od tego czasu nastąpiło jednak wyraźne przesunięcie globalnego ciężaru produkcji.

Podczas gdy produkcja w UE spadła o około 15%, w Chinach wzrosła o blisko 40%, osiągając poziom ponad 380 mld dolarów. Dla porównania wartość produkcji w Europie wynosi obecnie około 180 mld dolarów. W praktyce oznacza to, że Chiny produkują już ponad dwa razy więcej niż cała Unia Europejska, systematycznie umacniając swoją dominującą pozycję w globalnych łańcuchach dostaw.

Import rośnie, nowe kierunki zyskują

Zmiana ta coraz wyraźniej widoczna jest również w danych handlowych. Europejski rynek w coraz większym stopniu otwiera się na import, a szczególnie dynamiczna jest ekspansja dostawców z Chin. Wartość importu komponentów z tego kraju przekroczyła już 8 mld euro, co oznacza wzrost o 12% rok do roku i udział sięgający niemal jednej trzeciej całego importu w tej kategorii.

Równolegle rośnie znaczenie nowych ośrodków produkcyjnych bliżej Europy. Turcja w ciągu ostatnich pięciu lat podwoiła swoją obecność na rynku unijnym, osiągając poziom około 5 mld euro. W tym samym czasie dostawy z takich krajów jak Wielka Brytania, Japonia czy Korea Południowa pozostają stabilne, jednak nie kompensują rosnącej presji ze strony Azji.

Obserwowane zmiany nie są już cyklicznym wahaniem koniunktury, lecz oznaką trwałego przesunięcia środka ciężkości globalnego przemysłu. Europa znalazła się w trudnym momencie i potrzebuje zdecydowanej odpowiedzi, aby wyjść z impasu. W dłuższej perspektywie kluczowe będzie nie tylko wsparcie kosztowe, ale przede wszystkim zdolność do budowania przewag w nowych segmentach, takich jak elektromobilność czy oprogramowanie dla motoryzacji. Istotnym wyzwaniem pozostaje także skracanie łańcuchów dostaw i zwiększanie ich odporności na szoki geopolityczne. Bez tego europejski przemysł będzie coraz częściej reagować na zmiany, zamiast je kształtowamówi Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, członek zarządu CLEPA.

Nadwyżka, która szybko znika

Jeszcze do niedawna jednym z podstawowych atutów Europy była silna nadwyżka handlowa w sektorze motoryzacyjnym. Dziś ten bufor szybko się kurczy. Od 2021 roku spadł on o około 30% – z poziomu niemal 29 mld euro do około 20 mld euro.

Kluczową rolę odgrywa tu zmiana relacji handlowych z Chinami. Eksport unijnych komponentów na ten rynek zmniejszył się do około 7,5 mld euro, podczas gdy import przekroczył już 8 mld euro. W efekcie Europa po raz pierwszy odnotowuje deficyt w tej relacji – na poziomie około 650 mln euro.

Co istotne, pogarszają się także relacje handlowe z tradycyjnymi partnerami, takimi jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, które jeszcze niedawno pomagały równoważyć spadki w wymianie z Azją.

Potrzeba konkretnych decyzji dla przemysłu

Skala wyzwań nie pozostawia branży złudzeń. Jak podkreśla sekretarz generalny CLEPA, Benjamin Krieger: – Chiński przemysł dostawców części motoryzacyjnych rośnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, coraz mocniej rzucając wyzwanie europejskim producentom. Jeśli Europa chce pozostać ważnym centrum produkcyjnym, potrzebujemy polityk wzmacniających naszą konkurencyjność i zapewniających dostawcom możliwość konkurowania na prawdziwie równych zasadach. Zrównoważenie ochrony europejskich atutów przemysłowych z promowaniem zatrudnienia, a także inwestycji musi być głównym celem Industrial Accelerator Act.

Bez zdecydowanych działań regulacyjnych i inwestycyjnych Europa będzie tracić kolejne segmenty łańcucha wartości. Industrial Accelerator Act może stać się fundamentalnym testem dla zdolności Unii do odbudowy swojej pozycji przemysłowej oraz utrzymania konkurencyjności w globalnym wyścigu.


Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to ponad 250 największych marek przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości blisko 140 mld złotych rocznie tworzących ponad 330 000 miejsc pracy. SDCM należy do największych organizacji europejskich takich jak: CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i FIGIEFA (Międzynarodowa Federacja Niezależnych Dystrybutorów Motoryzacyjnych).

Powiązane artykuły

Chiny przyspieszają, unijny przemysł hamuje

Europejski przemysł producentów części motoryzacyjnych przez lata był jednym z podstaw europejskiej gospodarki, generował stabilne nadwyżki handlowe, budował globalną pozycję technologicznego lidera i dawał zatrudnienie milionom ludzi. Dziś jednak coraz więcej wskazuje na to, że ten model zaczyna się chwiać