Załączniki

Europa traci dystans do Chin. CLEPA alarmuje: luka w elektromobilności szybko rośnie

Raport CLEPA Data Digest pokazuje, że podczas gdy chińscy dostawcy motoryzacyjni zwiększyli inwestycje o 57%, europejski przemysł mierzy się z wysokimi kosztami produkcji, malejącą intensywnością inwestycji oraz niższymi prognozami produkcji samochodów elektrycznych.

Europa traci tempo inwestycji

Europa chce być liderem elektromobilności, ale coraz wyraźniej przegrywa wyścig inwestycyjny z Chinami. Najnowszy raport CLEPA Data Digest pokazuje, że podczas gdy europejscy dostawcy motoryzacyjni utrzymują nakłady inwestycyjne na niemal niezmienionym poziomie, chińskie przedsiębiorstwa konsekwentnie zwiększają tempo inwestycji i budują przewagę w kluczowych obszarach transformacji sektora.

Z analiz Oxford Economics wynika, że w latach 2021-2026 roczne inwestycje europejskich dostawców motoryzacyjnych w fabryki, maszyny i technologie utrzymywały się na poziomie około 42-43 mld dolarów. W tym samym czasie nakłady inwestycyjne chińskich firm wzrosły o 57%, osiągając około 115 mld dolarów w 2026 roku.

Autorzy raportu podkreślają, że europejscy dostawcy nie wycofują się z transformacji oraz nadal inwestują w rozwój nowych technologii. Coraz częściej mierzą się jednak z barierami ograniczającymi tempo zmian – wysokimi kosztami produkcji, rozdrobnionymi łańcuchami dostaw, a także otoczeniem regulacyjnym, które utrudnia szybkie skalowanie innowacji.

To nie jest jeszcze kryzys inwestycyjny, ale wyraźny sygnał ostrzegawczy. W czasie, gdy Chiny systematycznie zwiększają skalę inwestycji, Europa ryzykuje utratę części swojej konkurencyjności w jednym z najważniejszych sektorów gospodarki.

Chiny zwiększają przewagę nad Europą

Przewaga Chin nie ogranicza się już wyłącznie do skali inwestycji. Coraz wyraźniej widać ją również w tempie rozwoju całego rynku motoryzacyjnego. Od 2021 roku przychody chińskich dostawców motoryzacyjnych wzrosły o 35%, podczas gdy w Unii Europejskiej wzrost wyniósł 23%.

Efekt? Wartość chińskiego rynku przekroczyła już 1 bilion dolarów i jest obecnie około 2,5 razy większa niż rynek europejski. To pokazuje, że Państwo Środka nie tylko szybciej inwestuje, ale również skuteczniej przekuwa te inwestycje w rozwój sektora.

O skali zmiany świadczy także relacja inwestycji do przychodów. W Europie udział inwestycji w sprzedaży spadł z około 12% w 2021 roku do około 10% w 2026 roku. W tym samym czasie w Chinach wskaźnik wzrósł z około 9% do około 11%. Oznacza to, że chińskie przedsiębiorstwa przeznaczają dziś na rozwój większą część swoich przychodów niż ich europejscy konkurenci.

Dane wskazują na odwrócenie trendu, który jeszcze kilka lat temu wydawał się mało prawdopodobny. Chiny nie tylko dogoniły Europę pod względem aktywności inwestycyjnej, ale zaczynają ją wyprzedzać również pod względem gotowości do finansowania kolejnych etapów transformacji motoryzacji.

Dane przedstawione w najnowszym CLEPA Data Digest pokazują, że Europa  przegrywa walkę o skalę inwestycji. Europejscy dostawcy od lat inwestują w rozwój elektromobilności, jednak rosnące koszty energii, pracy i regulacji sprawiają, że uruchamianie nowych mocy produkcyjnych staje się coraz trudniejsze. Tymczasem Chiny konsekwentnie budują przewagę dzięki stabilnemu wsparciu przemysłu, rozwiniętym łańcuchom dostaw oraz zdolności do szybkiego skalowania produkcji. Jeżeli Europa chce utrzymać silną pozycję w globalnym sektorze motoryzacyjnym, polityka klimatyczna musi iść w parze z polityką przemysłową wspierającą konkurencyjność przedsiębiorstw mówi Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, członek zarządu CLEPA.

Europejska elektromobilność wyhamowuje

Niepokój budzą również najnowsze prognozy dotyczące produkcji samochodów elektrycznych w Europie. Dane przywołane w raporcie CLEPA Data Digest pokazują, że oczekiwania wobec tempa rozwoju rynku BEV są dziś znacznie bardziej ostrożne niż jeszcze rok temu.

Według prognoz LMC Automotive opublikowanych w pierwszym kwartale 2026 roku europejska produkcja bateryjnych samochodów elektrycznych (BEV) ma osiągnąć około 8,2 mln sztuk w 2032 roku. To wynik znacząco niższy od prognoz publikowanych rok wcześniej, które zakładały produkcję przekraczającą 10,3 mln pojazdów. Oznacza to korektę w dół o ponad 2 mln samochodów tylko w 2032 roku. Jeszcze bardziej wymowna jest perspektywa całego rynku – w latach 2026–2032 prognozowana produkcja została obniżona łącznie o około 10 mln pojazdów względem szacunków przedstawianych rok wcześniej.

To sygnał, że transformacja elektromobilna w Europie postępuje wolniej, niż zakładano jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Weryfikacja prognoz odzwierciedla zarówno słabszy od oczekiwanego popyt na pojazdy elektryczne, jak i rosnącą niepewność dotyczącą konkurencyjności europejskiego przemysłu w nadchodzących latach.

Chiny zwiększają przewagę w elektromobilności

Podczas gdy Europa obniża prognozy dotyczące rozwoju rynku samochodów elektrycznych, w Chinach obserwowany jest odwrotny trend. Jeszcze rok temu przewidywano, że w 2032 roku produkcja pojazdów BEV osiągnie tam około 9,5 mln sztuk, dziś prognozy przekraczają już 10,9 mln pojazdów. Oznacza to wzrost oczekiwań o ponad 1 mln samochodów w samym 2032 roku oraz niemal 7 mln dodatkowych pojazdów w całym okresie 2026–2032. Zdaniem analityków jest to efekt konsekwentnego wspierania inwestycji przemysłowych, szybkiego zwiększania skali produkcji oraz silnego zaplecza krajowych łańcuchów dostaw.

Jak podkreśla Benjamin Krieger, Sekretarz Generalny CLEPA: – Wzmacnianie konkurencyjności nie jest czymś odrębnym od zielonej transformacji – jest warunkiem koniecznym jej powodzenia. Elastyczne oraz neutralne technologicznie polityki będą kluczowe dla wspierania inwestycji, utrzymania produkcji w Europie oraz zapewnienia innowacyjnym gałęziom przemysłu możliwości rozwoju.

Branża zwraca uwagę, że powodzenie transformacji w kierunku elektromobilności będzie zależało nie tylko od ambitnych celów klimatycznych, ale również od zdolności Europy do utrzymania konkurencyjnej bazy przemysłowej. Bez działań wspierających inwestycje, produkcję i rozwój technologii różnica między Europą a globalnymi konkurentami może w kolejnych latach jeszcze bardziej się powiększać.

Źródło danych: CLEPA Data Digest, czerwiec 2026; analizy Oxford Economics oraz prognozy LMC


Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to ponad 250 największych marek przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości blisko 140 mld złotych rocznie tworzących ponad 330 000 miejsc pracy. SDCM należy do największych organizacji europejskich takich jak: CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i FIGIEFA (Międzynarodowa Federacja Niezależnych Dystrybutorów Motoryzacyjnych).

Powiązane artykuły

Od pandemii do sankcji. Jak Europa po raz trzeci wpada w pułapkę półprzewodników

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że branża motoryzacyjna wyciągnęła wnioskiz pandemicznego kryzysu półprzewodników. Producenci samochodów zaczęli budować większe zapasy, dywersyfikować dostawców i dokładniej monitorować swoje łańcuchy dostaw. Dziś jednak europejski przemysł motoryzacyjny ponownie alarmuje o ryzyku zakłóceń produkcji. Tym

Nowy Członek SDCM – TEXA

Miło nam poinformować, że do grona członków SDCM dołącza TEXA – firma technologiczna specjalizująca się w rozwiązaniach dla branży motoryzacyjnej i rynku aftermarketowego. TEXA od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych marek w obszarze nowoczesnej diagnostyki pojazdowej oraz technologii wspierających