Komisja Europejska opublikowała w środę długo oczekiwany Industrial Accelerator Act (IAA) – inicjatywę, która ma stać się odpowiedzią na narastający kryzys w branży motoryzacyjnej i innych strategicznych sektorach europejskiego przemysłu. Jak wskazał raport przygotowany przez Mario Draghiego, bez zdecydowanych działań systemowych Unia Europejska ryzykuje utratę najważniejszych kompetencji produkcyjnych. Nowy akt ma temu przeciwdziałać, wykorzystując potencjał publicznych zamówień (wart ponad 2 biliony euro rocznie) do wzmocnienia europejskiej produkcji, przyspieszenia inwestycji w technologie niskoemisyjne oraz ochrony miejsc pracy.
„Made in Europe”
Akt wprowadza jasną definicję „pojazdu europejskiego”, łączącą montaż w UE z wymogiem lokalnej zawartości komponentów. Już sześć miesięcy po wejściu w życie przepisów co najmniej 70% komponentów pojazdu (z wyłączeniem baterii) będzie musiało pochodzić z Europy. Trzy lata po publikacji aktu wprowadzony zostanie również 50-procentowy próg lokalnej zawartości dla komponentów krytycznych.
IAA ustanawia podobne zasady także dla innych strategicznych sektorów – od technologii wiatrowych i słonecznych, przez elektrolizery, po aluminium i cement – łącząc wymogi lokalnej produkcji z kryteriami niskoemisyjności. Celem jest wzmocnienie europejskiego przemysłu oraz ograniczenie dominacji producentów z państw trzecich, w szczególności Chin, które dziś kontrolują znaczną część globalnego rynku zielonych technologii.
Wzmacnianie konkurencyjności i odporności przemysłu
– W obliczu bezprecedensowej globalnej niepewności i nieuczciwej konkurencji europejski przemysł może liczyć na przepisy tego aktu, aby pobudzić popyt i zapewnić odporne łańcuchy dostaw w strategicznych sektorach… zmniejszając nasze zależności i wzmacniając naszą gospodarczą pewność i suwerenność – Stéphane Séjourné, Wiceprzewodniczący Wykonawczy KE odpowiedzialny za politykę przemysłową, podkreśla strategiczny wymiar aktu.
IAA implementuje rekomendacje raportu Draghiego, koncentrując się na odbudowie przemysłu w UE i przyciąganiu kluczowych technologii do Europy, przy jednoczesnym uwzględnieniu partnerów handlowych gwarantujących odwrotne traktowanie w publicznych zamówieniach.
Reakcje branży motoryzacyjnej
Publikacja aktu spotkała się z przychylnym przyjęciem wśród europejskich dostawców branży motoryzacyjnej.
– Industrial Accelerator Act to przełomowy moment dla europejskiego łańcucha dostaw w motoryzacji. Ustanawiając progi dotyczące lokalnej zawartości i komponentów krytycznych, Komisja Europejska odpowiada na obawy dostawców, którzy mierzą się z nieuczciwą konkurencją. Wspieramy ambicję Komisji, aby szanowała zobowiązania wobec międzynarodowych partnerów handlowych, ale istnieje ryzyko, że skuteczność środków mających wyraźnie stymulować europejską produkcję może zostać osłabiona. Apelujemy teraz do Parlamentu Europejskiego i Rady o ocenę zaufanych partnerów handlowych, aby uniknąć obchodzenia przepisów i jak najszybsze przyjęcie tej propozycji, która da naszej branży pewność niezbędną do inwestowania i rozwoju – podkreśla Benjamin Krieger, Sekretarz Generalny CLEPA.
CLEPA zaznacza, że przepisy muszą mieć szerokie zastosowanie, obejmować większość nowych pojazdów oraz być powiązane ze wszystkimi formami wsparcia publicznego, aby nie ograniczać efektu regulacji jedynie do zamówień publicznych.
Polski komentarz ekspercki. Realne wsparcie dla sektora
– Industrial Accelerator Act to nie tylko reakcja na bieżący kryzys w europejskim przemyśle motoryzacyjnym, ale też narzędzie, które jeśli zostanie skutecznie wdrożone, może odbudować konkurencyjność Europy. Europejska motoryzacja potrzebuje jasnych, przewidywalnych zasad, które realnie wspierają europejskie, w tym polskie firmy i ich łańcuchy dostaw. Liczymy, że przepisy nie zostaną rozmyte ani nadmiernie skomplikowane, tylko będą rzeczywiście stymulować inwestycje, rozwój oraz wzmocnią odporność całego sektora. To szansa, aby UE pokazała, że potrafi chronić swoje kluczowe branże i zapewnić im równe zasady gry w globalnej konkurencji – dodaje Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) i członek zarządu CLEPA.
Krytycy ostrzegają, że zbyt rygorystyczne zasady mogą podnieść koszty produkcji, ale również wywołać reakcje handlowe ze strony niektórych państw, dlatego negocjacje w Parlamencie Europejskim i Radzie UE będą kluczowe.
Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to ponad 250 największych marek przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości blisko 140 mld złotych rocznie tworzących ponad 330 000 miejsc pracy. SDCM należy do największych organizacji europejskich takich jak: CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i FIGIEFA (Międzynarodowa Federacja Niezależnych Dystrybutorów Motoryzacyjnych).


