Aktualności
-
Przymus nowego
Lobby związane z producentami samochodów sięga po argumenty, które często nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Jest to nie fair, tym bardziej, że postulowane zmiany oznaczają ograniczenie prawa wyboru konsumentów i zmuszanie ich do większych wydatków. W ostatnich latach w niektórych mediach uporczywie lansuje się tezę mówiącą, że Polskę zalewa samochodowy złom sprowadzany z Zachodu, przez co na naszych drogach jest coraz mniej bezpiecznie i ekologicznie.…
-
Konkurencja na rynku wesprze rolników
Członkowie Europejskiej Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) zatwierdzili raport Antonio Panzeriego dotyczący homologacji pojazdów rolniczych, a także raport Wima van de Campa dotyczący homologacji dwu- i trzy-kołowych pojazdów i quadów. „FIGIEFA, jak również SDCM, cieszy się ze stanowiska Komisji IMCO, ponieważ potwierdza ono założenia Komisji Europejskiej mówiące, że producenci wszelkich pojazdów muszą także umożliwiać dostęp do informacji technicznej potrzebnej do naprawy i obsługi motocykli oraz maszyn rolniczych…
Nowe opakowanie niezgodnego z UE projektu ustawy
W połowie lipca Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych informowało o zagrożeniach płynących z projektu Ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego. W ciągu zaledwie kilku dni otrzymaliśmy informację, że Ministerstwo Infrastruktury zaniechało jej wprowadzenia. Ale tu niespodzianka – zaniechało pod dotychczasową nazwą. Wiele szkodliwych zapisów zawartych w projekcie wraca jak bumerang w nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Otrzymaliśmy nowe opakowanie dla rozwiązań w dalszym ciągu niezgodnych z prawem unijnym.
Merytoryczne argumenty podnoszone w czasie dyskusji nad Ustawą o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego były na tyle silne, że stały Komitet Rady Ministrów zalecił Ministerstwu Infrastruktury opracowanie nowej propozycji implementacji unijnej dyrektywy 2007/46/WE, mającej na celu stworzenie przejrzystego prawa, poprzez koncentrację na mniejszej ilości zagadnień.
Niestety w pośpiechu zapisy niezgodne z unijnym prawem z wyżej wspomnianego projektu ustawy w całości zostały przeniesione do nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ponownie trafiły do stałego Komitetu RM z prośbą o pilne ich przyjęcie już 21 lipca 2011 roku. Wobec tego w dalszym ciągu stoimy w obliczu zagrożenia wzrostu cen części zamiennych. Pojawia się pytanie, dlaczego w pośpiechu są tworzone (a w zasadzie przenoszone z ustawy do ustawy) zapisy stojące w sprzeczności z prawem europejskim i szkodliwe dla kierowców i przedsiębiorców?
Wydaje się, że wraz z kończącą się kadencją przyszedł czas na porządki, z tym, że przypominają one zamiatanie śmieci pod dywan. W dniu 29 kwietnia 2009 roku upłynął termin transpozycji dyrektywy 2007/46/WE. W związku z brakiem koniecznej implementacji Komisja Europejska złożyła skargę przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej (Sprawa C-311/10). Nadszedł więc czas na szybkie „załatwienie” sprawy, (po ponad 2 latach) przeciwko czemu stanowczo protestujemy: konsekwencji zaniechania implementacji dyrektywy 2007/46/WE nie można przenosić na przedsiębiorców i zmotoryzowanych konsumentów, tworząc w pośpiechu wadliwe prawo.
Szkodliwe zapisy doprowadzą do eliminacji z rynku wielu niezależnych operatorów tworzących 220 tysięcy miejsc pracy i zadziałają ze szkodą dla 17,5 miliona kierowców.
W projekcie nowelizacji sformułowanie zapisów nadal wyraźnie sugeruje, że każda część do samochodu, w tym przysłowiowa spinka do tapicerki, będzie musiała być poddana procedurze homologacji typu. Stoi to jawnie w sprzeczności z unijnymi regulacjami prawnymi i zagraża istnieniu wszystkich firm motoryzacyjnych działających na obszarze Polski. Producentom części eksportującym swoje wyroby grozi utrata konkurencyjności wobec firm działających w innych krajach, a wzrost cen części, a tym samym kosztów eksploatacji samochodu, odczujemy my wszyscy.
Jak przed tygodniem apelujemy zatem aby projekt, tym razem nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym skierować do Ministerstwa Infrastruktury celem dostosowania zapisów do Unijnej Dyrektywy i usunięcia z niego szkodliwych zapisów.


